Choć jeszcze trwa lato, przedstawiam wierszyk dla najmłodszych pt." Pingwinek nieboraczek"
Pingwinek nieboraczek
Choć nie jest ubrany w kożuch,
nie ma czapeczki na głowie,
autor: Teresa Rutkowska-Wojciechowska
Wiersze i wierszyki dla najmłodszych i ciut starszych. Do wykorzystania przez rodziców, nauczycieli w przedszkolu, szkole, również na zajęciach rewalidacyjnych z dziećmi z różnymi niepełnosprawnościami. Ilustracje wykonane w większości metodą origami płaskie z koła i kwadratu.
Dom, to nie tylko ściany, dach i komin, piwnica, strych, schody na piętro, okna, drzwi, meble, lampy, zabawki, czworonogi, rodzeństwo.
Dom, to przystań rodzinnej historii, codzienny obiad, ciepła herbata, strefa odpoczynku, nauki, zabawy, miejsce gdzie czeka mama i tata.
Dom, to azyl, tu czas nie staje, ciepło rozpływa się wokoło, jest miejscem realizacji marzeń, dbamy o to, by było w nim wesoło.
Dom - praca plastyczna wykonane metodą origami płaskie z kwadratu i kola.
Autor wiersza: Teresa Rutkowska - Wojciechowska
Ilustracja: Monika Dreger
Dziś jest święto mamy, o tym pamiętałam, niewielki prezencik, jej przygotowałam.
Z czerwonej karteczki, serduszko zrobiłam, bardzo wcześnie rano, mamusi wręczyłam.
Złożyłam życzenia i ucałowałam, sto lat drogiej mamie, głośno zaśpiewałam.
Autor: Teresa Rutkowska - Wojciechowska
Ilustracja: Monika Dreger
CHOINKA
Choinka zielona,
przyszła z lasu do nas,
na niej wiszą anioły,
pod nią listki jemioły
Wata na gałązkach,
jak białe owieczki,
bombki kolorowe,
pulsujące świeczki.
Cukierki, ciasteczka,
czerwone jabłuszka,
na górnej gałązce,
ptaszek jemiołuszka.
Są inne ozdoby,
zrobione przez dzieci,
złocistą lametą,
ta choinka świeci.
autor: Teresa Rutkowska-Wojciechowska
Choinka wykonana metodą origami płaskie
z kwadratu i koła
MIKOŁAJ
Znowu przyszedł grudzień, za oknami śnieg prószy, brodaty Mikołaj, z Laponii wyruszył.
Sanie suną drogą, polami, lasami, wypełnione po brzegi, różnymi darami.
W wigilię dzieciaki, choinkę ubiorą, zostawi im prezenty wieczorową porą.
autor: Teresa Rutkowska-Wojciechowska
PĘDZI MIKOŁAJ SANIAMI
Na saniach Mikołaj pędzi, z dalekiej, zimnej Północy, przez pola, wsie i miasta, w dzień jasny, także i w nocy.
Brodę ma białą, długą, która w gwiazdach świeci, płaszcz czerwony do ziemi, czekają na niego dzieci.
Chce zdążyć na czas, nie zawieść, tych co na niego czekają, rozdać prezenty i dary, dlatego tak sanie gnają.
AUTOR: Teresa Rutkowska - Wojciechowska
Polami i drogą, idzie sobie jesień, kolorami rzuca, różne dary niesie.
Żołędzie, orzechy, czerwoną kalinę, głóg, zioła przeróżne, w gronach jarzębinę.
Kwiaty różnobarwne, brązowe kasztany, różnorodne grzyby. kształtne bakłażany.
Dynie, patisony, bordowe buraki, marchewkę, pietruszkę, brązowe ziemniaki.
Paprykę, kapustę, ogórki, pomidory, selery, rzodkiewki, cebulę i pory.
Jabłka, gruszki, śliwki, winogrona, jeżyny, groch, bób i fasolę, jesienne maliny.
Krok, krok za jesienią, idzie ziąb i słota, rdzawo żółte liście, wiatr w powietrzu miota.
Mysz w chacie się chowa, świerszcz gra przy kominie, ostatnie motyle, tańczą jak boginie.
Taniec na leśnej polanie
Na łące motyle tańczą,
biedronki się przyglądają,
pachnącą woń kwiaty niosą,
do tańca zapraszają.
Biedronki z chęcią w tan wchodzą,
piruety wykręcają,
motyle jak baletnice,
lekkością swą zadziwiają.
Tańczą osobno, też w parach,
kolory skrzydeł się mienią,
pięknych, leciutkich owadów,
między soczystą zielenią.
![]() |
| Taniec motyla na polanie |